Dokąd zmierzamy?

Naszym celem jest jedność w Miłości. Wszystko powstało z Miłości i ku niej zmierza – „Ja jestem Alfa i Omega”. Miłość jest początkiem i końcem.

Wszystkim tym, którzy poznali Ją osobiście, Miłość pozostawia „posługę jednania”. Odbywa się ona nie przez wymuszanie, straszenie, przekonywanie mądrymi słowami, ale przez przekazywanie mistycznego doświadczenia spotkania z Miłością. Zazwyczaj następuję to poprzez gest włożenia ręki, bądź rąk na głowę tego, który pragnie ją poznać. Czasami Miłość dotyka serca tych, którzy tej Dobrej Nowiny najzwyczajniej słuchają. Tak jako to ma miejsce teraz z Tobą. Wszystko zależy od otwartości serca. To doświadczenie nie jest czymś rozumowym, ale ma miejsce na poziomie duchowym.

Tak to odbywało się w początkach chrześcijaństwa, zanim wiara zaczęła być wymuszana przez władcach na swoich poddanych. Rola Ducha Miłości została stopniowo redukowana. Naszym powołaniem jest obudzić w nas Ducha na nowo. Ta nadzieja przebudzenia niemal zawsze sprawia, że łzy pojawiają się na moich policzkach, gdy oglądam takie filmy jak „Przebudzenie”, „Pamiętnik” czy nawet „Matrix”.

„Jedność od wewnątrz” jest możliwa i tylko taka będzie prawdziwa. Struktury, ze swej natury będą reagować wolno i stopniowo, ale nie będą w stanie zignorować tego co będzie się działo w nas na płaszczyźnie duchowej. Będą one musiały odpowiedzieć na zmianę zachodzącą w nas.

Byłoby pięknie, aby to chrześcijanie dali przykład, ale ja mam głęboką nadzieję, że zjednoczenie będzie następować równolegle, ponieważ w każdej z trzech głównych monoteistycznych religii, jak również poza nimi, są tacy, którzy po prostu wierzą w Miłość, choć nigdy nie doświadczyli jej na sposób mistyczny. Będzie jedna Miłość i jedna Wspólnota. W naszych sercach znajdziemy odpowiedź jak tam dojść.

O Miłości – przyjdź królestwo twoje do naszych serc.

Thea for SketchUp 2.1

Altair właśnie udostępniło najnowszą wersję mojego dodatku do SketchUp:

Żeby nie było wątpliwości, jestem autorem jedynie połączenia Thea Render ze SketchUp, a nie samego silnika renderującego.

Największe kłamstwo

„Miłość nie kocha cię!”

Wielu z nas uważa, że Stwórca nas potępił, że zostaliśmy wygnani i że grzech nas oddzielił od niego. Co za absurd! Miłość nie istnieje bez Miłosierdzia. Nic i nikt nie jest nas w stanie oddzielić od Miłości! Nic i nikt, tylko my sami, na własne życzenie.

Zostaliśmy wykupieni, jesteśmy wolni, również w wyborze dobrego i złego. Nie dziwmy się jednak, że idąc za kłamstwem, popadamy w większe bagno, które wciąga nas coraz głębiej. Nie ma jednak takiego dna, z którego Miłość nie może Cię wyrwać, ponieważ Chrystus pokonał ojca kłamstwa. Nie ma on, ani samo kłamstwo, już nad nami władzy! To tylko my zamiast iść za głosem Miłości, karmimy się tanimi substytutami. Wybieramy namiastki, zamiast czerpać z samej głębi istnienia. Naszym przeznaczeniem jest pełnia wolności.

Jesteś Synem/Córką, a zły chce tylko zniszczyć w Tobie to co bierze się z naszego Ojca. Tylko na tyle go już stać: upodlić, podeptać, zniewolić, zniekształcić i doprowadzić do śmierci twoje ciało i twoją duszę. Nie wygrasz z nim na własną rękę. Nawet nie próbuj! Jedynym sposobem na pozbycie się go jest rzucenie się w ramiona Miłości i pełna pokory prośba o pomoc. Drogą do doskonałości nie jest dążenie do niej. Drogą do doskonałości jest zaufanie Miłości. Spróbuj a doświadczysz cudów! Nie walcz ze złym, zacznij czynić dobro! To dobro ma źródło w twoim pochodzeniu. Jesteś Jego Dzieckiem!

„Ojcze!” „Ojcze!” Czujesz jak twój duch wyrywa się ku Niemu? „Ojcze nasz! Ojcze każdego z nas. Uwolnij nas! Prosimy! Tato… miej miłosierdzie nad nami i nad całym światem! Wystarczy już tego. Zaczynamy widzieć o co w tym wszystkim chodzi. Przyjdź w swoim Duchu i uwolnij nas! Mamy dość wojen, niegodziwości, wyzysku, kłamstw. Chcemy pokoju, miłości, współczucia i prawdy! Naucz nas kochać! Objaw się w nas z całą swoją mocą.”

Nasz czas nadchodzi! Nie jesteśmy niewolnikami, ale dziedzicami.